To co nam smakuje – to zwykle najbardziej nam szkodzi.
Paradoks ten wynika z fałszywych sygnałów docierających do mózgu. Tak długo jak w odżywianiu kierować się będziemy zmysłami, a nie potrzebami własnego organizmu, problemy zdrowotne będą się nasilały, a liczba przyjmowanych leków zwiększała.
Dawniej sprawa była jasna – to co gorzkie było niedobre i instynktownie tego nie jedliśmy. Współczesne trucizny opakowane są w kolorowe papierki i smakują bajecznie, nasz mózg nie jest w stanie rozpoznać tych produktów jako truciznę.
A reklama skutecznie wmawia nam, że są zdrowe i niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu.
Wszystkie współcześnie trapiące nas choroby jak:
• nadciśnienie, miażdżyca
• cukrzyca
• wysoki poziom cholesterolu
• choroby tarczycy
• zespół metaboliczny
• dna moczanowa
• a także cała grupa chorób autoimmunologicznych
– są tak zwanymi chorobami dietozależnymi.
Co to oznacza?
To, że skuteczność leczenia tych chorób, ich przebieg oraz nasilenie objawów jest wynikiem naszego stylu życia i odżywania.
Cała tajemnica prawidłowego odżywiania polega na odpowiednim doborze pożywienia do danego człowieka i odpowiednich proporcjach między białkami, tłuszczami i węglowodanami z uwzględnieniem jednostki chorobowej, a także przyjmowanych leków.
Poprzez dietę możemy polepszyć swój stan zdrowia bądź go pogorszyć.
Moją rolą jest wskazanie właściwej drogi do celu, jakim jest poprawa stanu zdrowia i codziennego funkcjonowania – fizycznego i psychicznego.
Czas jaki jest potrzebny na nauczenie się prawidłowego odżywiania jest bardzo różny – czasem wystarczy jednorazowe spotkanie, a czasem potrzeba tych spotkań kilka. Jest to zależne od jednostek chorobowych oraz od wiedzy i dyscypliny osoby z którą pracuję.
Jeżeli przekonałam Ciebie, że warto –
Umów się na wizytę – gabinet@psychodietetyk.szczecin.pl